sobota, 10 sierpnia 2019
Brownie z borówkami i masłem orzechowym
Najlepszy na świecie zakalec - brownie. Nawet nie staram się dodawać mniej masła i cukru, bo to już nie byłoby to samo... ale co tam, czasami można sobie pozwolić. Tym bardziej na coś tak czekoladowego i nieziemsko pysznego. Do tego soczyste borówki i orzechowy posmak. Jak szaleć to szaleć, a jest warto ;) Amerykańskie brownie z amerykańskimi borówkami i amerykańskim masłem orzechowym:
Składniki:
Ciasto:
- 150 g masła
- 200 g gorzkiej czekolady
- 100 g mlecznej czekolady
- 200 g cukru
- 100 g mąki
+ 200 g borówek amerykańskich
Wstawka orzechowa:
- 100 g masła orzechowego (takiego 100%, bez żadnych dodatków)
- 50 g masła
- szczypta soli
Przygotowanie:
Masło rozpuścić z czekoladą w garnku na najmniejszej mocy palnika. Wsypać cukier, do ostudzonej masy dodać jajka i dokładnie wymieszać trzepaczką, na koniec wmieszać łyżką mąkę. Teraz czas na masło orzechowe:
Rozpuścić w rondelku masło, zdjąć z palnika i wmieszać masło orzechowe i szczyptę soli.
Przelać ciasto do prostokątnej lub kwadratowej foremki, wyłożyć masło orzechowe robiąc esy-floresy i wysypać na wierzch borówki. Piec ok. 25 minut w 180°C.
P.S.: Należy uważać, bo przygotowany produkt jest uzależniający, co może doprowadzić do nałogu (albo ostatecznie zeskrobywania resztek ciasta z papieru do pieczenia).
czwartek, 8 sierpnia 2019
Makaron z sosem kurkowo-śmietankowym
Makaron otulony kremowym sosem ze sprężystymi kurkami. Bardzo prosty i szybki w przygotowaniu. Gdy nie ma sezonu na kurki, można je zastąpić zwykłymi pieczarkami.
Składniki:
- 400 g makaronu (polecam krótki np. rurki, świderki, kokardki)
- 1 cebula
- 1 łyżka masła klarowanego lub oleju
- 200 g kurek
- 200 g śmietanki kremówki 36%
- 100 g twardego sera (najlepszy parmezan lub grana padano)
- 0,5 łyżeczki soli
- szczypta pieprzu
- świeże zioła (idealnie pasuje pietruszka, ja dodałam jeszcze bazylię)
Przygotowanie:
Cebulę posiekać i zeszklić na maśle lub oleju. Dodać oczyszczone kurki, smażyć do odparowania wody, którą puszczą grzyby. Przyprawić solą i pieprzem, zdjąć z palnika i wmieszać śmietankę.
Makaron ugotować al dente, jeszcze gorący dodać do sosu, dodać połowę sera i dokładnie wymieszać, aby makaron osnuł się sosem. Przed podaniem posypać każdą porcję resztą sera i posiekanymi ziołami.
środa, 7 sierpnia 2019
Pierożki z nadzieniem morelowym
Nieco inne niż tradycyjne pierogi. Głównie za sprawą nadzienia, którego nigdzie nie spotkałam, a jest przepyszne. Samo serowe nadzienie jest bardzo smaczne, ale brakuje mu owoców, z kolei owoce puszczają sok, który wypływa, tworząc "kałużę" na talerzu. Dlatego połączyłam twarożek z morelami, które są dosyć suche, jak na owoce, i wyszło idealnie spójne nadzienie. Moje pierożki różnią się od innych również ciastem. Dzięki mące typu 00 przypominają bardziej włoskie ravioli. Nie rozgotowują się, po ugotowaniu są lekko al dente i ładnie trzymają formę. Ciasto z dodatkiem takiej mąki lepiej się wyrabia, bo jest bardziej miękkie i elastyczne. Z tej ilości składników wychodzi ok. 8 porcji pierożków, polecam je zamrozić, aby mieć ich mały zapas w zamrażarce. ;)
Składniki:
Ciasto:
- 0,5 kg mąki typ 00
- 0,5 kg mąki typ 500 lub 450 (tortowej)
- 0,5 litra gorącej wody
- 2 łyżki oleju
- 1 jajko
-0,5 łyżeczki soli
Nadzienie:
- 0,5 kg mielonego twarogu (może być ricotta)
- 0,5 kg moreli
- 2 łyżki cukru (lub więcej według uznania)
Do podania:
- kwaśna, gęsta śmietana, wymieszana z syropem klonowym lub cukrem
- świeże owoce np. maliny, borówki
Przygotowanie:
Mąki z solą mieszać mikserem, dolewając wodę. Gdy składniki z grubsza się połączą, dodać roztrzepane jajko i olej. Wyrobić na gładkie ciasto. Można wyłożyć ciasto na stół i pomóc sobie rękami. Ciasto jest bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. Należy je odstawić na ok. 30 min. (w misce i pod wilgotną ściereczką).
Umyte, wypestkowane morele pokroić w małą kostkę. Wymieszać wszystkie składniki na nadzienie.
Gdy ciasto odpocznie i trochę ostygnie, podzielić je na kilka części, wałkować na stole podsypanym mąką, wykrawać kółka np. szklanką i lepić pierogi. Ta część pracy zajmuje najwięcej czasu, ale ma swój urok, nagrodą są domowe pierogi. :) Ja użyłam maszynki (takiej z dziurkami), praca idzie wtedy szybciej, ale moje pierogi były okrągłe, jeśli ktoś lubi tradycyjny kształt, musi się trochę pobawić. ;)
Zagotować wodę w dużym garnku i gotować pierogi na małej mocy palnika ok. 5 minut od momentu wypłynięcia. Podawać od razu po wyjęciu z wody, polać śmietaną i posypać owocami.
Mrożenie: jeszcze surowe pierożki ułożyć na blaszce, tak żeby się nie dotykały, włożyć na conajmniej godzinę do zamrażalnika, wyjąć i przełożyć do woreczka, włożyć z powrotem do zamrażalnika. Można również pierożki podgotować przez ok. 1 minutę, wyłożyć na blaszkę posmarowaną olejem i dalej postępować tak jak wyżej.
poniedziałek, 5 sierpnia 2019
Ciasteczka brownie z orzechami
Bardzo przypominają te: ciasteczka-migdaowo-maslane.html. Tak naprawdę te były pierwsze, ale tamte były robione spontanicznie i jako pierwsze pojawiły się na blogu (a to że są takie same jak czekoladowe odkryłam później :D). To kolejna odsłona tych kuszących, słodkich ciastek. Dodatek gorzkiej czekolady sprawia, że ciasteczka są odrobinę mniej słodkie od jasnej wersji. Właśnie postanowiłam je nazwać "mini brownies"...chociaż pasowałoby też "very nutty chocolate cookies". Które lepsze: jasne czy ciemne? Ja wolę te, ale niektórzy wolą ich jasną wersję. Najprawdopodobniej są tak samo świetne. ;)
Składniki:
- 1 szklanka posiekanych drobno orzechów (polecam pekan lub włoskie, najlepiej posiekać blenderem ;))
- 3/4 szklanki mąki
- 3/4 szklanki cukru
- 100 g masła
- 50 g gorzkiej czekolady
- 1 jajko
Przygotowanie:
W garnku rozpuścić masło i czekoladę na małej mocy palnika. Gdy składniki w garnku ostygną, dodać jajko i cukier, wymieszać, na koniec wmieszać mąkę i orzechy. Można od razu nakładać łyżką kleksy z ciasta na blaszkę, ale łatwiej poczekać 30 minut aż masa zgęstnieje i formować ładne kulki. Ułożyć je na blaszce w odstępach (ciasteczka rozpływają się podczas pieczenia). Piec 10-15 minut w 160°C. Zostawić na blaszce do lekkiego przestygnięcia, przełożyć na talerz. Świetnie smakują jeszcze lekko ciepłe. ;)
piątek, 26 lipca 2019
Muffiny z borówkami i białą czekoladą
Jak to dobrze, że natknęłam się w szafce na białą czekoladę, a ostatnio zawsze mam w lodówce borówki. Te małe bomby na pewno będą się cieszyć powodzeniem na przyjęciu z dziećmi (choć zachwycają nie tylko małe szkraby ;)). Z tej porcji ciasta można oczywiście zrobić więcej małych "mufinek", ale po co, lepiej zrobić megamuffiny. :D
Przepis na 12 megamuffinów:
Składniki:
Suche:
- 2 szklanki mąki
- 0,5 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 50 g posiekanej białej czekolady
Mokre:
- 1 szklanka mleka
- 2 jajka
- 0,5 szklanki oleju
- łyżeczka ekstraktu waniliowego
+ 100 g borówek
Przygotowanie:
W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki, w drugiej misce wszystkie mokre składniki. Dodać mokre do suchych (lub na odwrót). Wymieszać byle jak łyżką, tylko do połączenia składników, na koniec wmieszać borówki. Nałożyć do formy z papilotkami. Piec 30 minut w 180°C. Zostawić na kratce do ostygnięcia.
czwartek, 25 lipca 2019
Muffiny kawowe z orzechami
Najbardziej puszyste "mufinki" jakie jadłam. Zdecydowanie nie są to klasyczne, ciężkie i zbite muffiny. Te są niezwykle delikatne, z kawałkami chrupiących orzechów. Cudowne solo lub do kawy z mlekiem.
Składniki (na około 18 muffinów):
Suche:
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 szklanki posiekanych orzechów (polecam włoskie lub pekan)
Mokre:
- 1 szklanka ostudzonej kawy (z 1 łyżki kawy rozpuszczalnej)
- 0,5 szklanki mleka
- 0,5 szklanki oleju
- 2 jajka
- opcjonalnie łyżka likieru kawowego
Przygotowanie:
Wymieszać wszystkie suche składniki, w drugim naczyniu wymieszać wszystkie mokre składniki. Wlać mokre do suchych (lub na odwrót ;)), wymieszać niedbale łyżką, ruszając nią na wszystkie strony, do połączenia składników. Ciasto jest rzadkie, takie ma być, przelać do foremki wyłożonej papilotkami. Piec w 180°C przez 25 minut. Jeszcze gorące muffiny przełożyć na kratkę do ostygnięcia.
poniedziałek, 22 lipca 2019
Gofry czekoladowe
Idealne na imprezę, wymarzone na śniadanie. Te gofry są dla tych, którzy lubią gorzką czekoladę. Najbardziej pasują do nich słodkie dodatki, takie jak syrop klonowy czy dżem. Można nawet powiedzieć, że są podwójnie czekoladowe. ;)
Składniki:
- 2 jajka
- 1 łyżka cukru pudru
- 2 szklanki mleka
- 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 30 g gorzkiej czekolady (drobno posiekanej)
- 1/3 szklanki oleju
- polecam dodać 1 łyżkę likieru czekoladowego lub ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
Mąkę, proszek i kakao przesiać, dodać czekoladę i wymieszać. Jajka ubić z cukrem. Miksując na mniejszych obrotach, dodawać powoli: mleko, suche składniki, olej (i likier). Odstawić ciasto na conajmniej 15 minut (odrobinę zgęstnieje). Piec w jak najbardziej nagrzanej gofrownicy, nie zaglądać w trakcie pieczenia (przez kakao pieką się odrobinę dłużej niż klasyczne gofry, u mnie ok. 7 minut na gofra, ale czas zależy od gofrownicy). Podawać z ulubionymi, słodkimi dodatkami. :)
niedziela, 21 lipca 2019
W-Z z porzeczkami
Jedno z bardziej znanych ciastek z małą niespodzianką w postaci porzeczek. "Wuzetka" to dla wielu smak dzieciństwa i podstawa w repertuarze większości cukierni. Ciasto idealne na przyjęcia - efektowne i lubiane (no bo kto się nie skusi na połączenie czekolady i bitej śmietany? ;)) Tutaj nieco urozmaicona wersja z porzeczkami, które świetnie przełamują delikatny smak ciasta:
Składniki:
Ciasto:
- 6 jajek
- 1 szklanka cukru
- 2/3 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
- 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1/3 szklanki kakao
- 1/3 szklanki oleju
- opcjonalnie 2 łyżki likieru czekoladowego ;)
Przesiać i wymieszać mąki z kakao. Białka ubić, pod koniec ubijania zacząć dodawać, po kilka łyżek, cukier. Ubijać łącznie przez ok. 10 minut. Cały czas miksując dodawać po jednym żółtku. Zmniejszyć obroty miksera na najmniejsze i dodawać po kilka łyżek suchych składników. Na koniec wlewać powoli olej (i likier). Wlać masę do prostokątnej foremki, wyłożonej tylko na dnie papierem do pieczenia. Piec w 170°C ok. 40 minut. Po lekkim ostygnięciu ciasta, wyjąć je z formy i położyć "do góry nogami", odkleić papier i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Biszkopt gotowy. :)
Krem:
- 600 g śmietanki 36%
- 250 g mascarpone
- 8 łyżek cukru pudru
Śmietanka i mascarpone muszą być zimne, przełożyć je do dużej miski i zacząć ubijanie, po 2 minutach dodać w kilku partiach cukier puder. Ubijać cierpliwie dalej do powstania "esów-floresów". Krem jest gotowy kiedy ma sztywną konsystencję, ale trzeba uważać, żeby nie zrobiło się masło. ;)
Wstawka porzeczkowa:
- 300g porzeczek
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżka wody
Wszystkie składniki umieścić w małym garnku i gotować, często mieszając i rozgniatając owoce. Po ok. 10 minutach powstaje gęsty dżem. Zostawić do ostygnięcia.
Polewa czekoladowa:
- 60 g gorzkiej czekolady
- 40 g mlecznej czekolady
- łyżka masła
Polewę najlepiej zrobić kiedy złożone ciasto jest już w lodówce. W rondelku umieścić wszystkie składniki. Podgrzewać, mieszając, na najmniejszej mocy palnika, aż składniki się rozpuszczą. Zostawić do przestygnięcia.
Składanie finalnej wuzetki:
Biszkopt czekoladowy przekroić poziomo na 2 blaty. Na podstawce/ desce (użyłam dna od większej blachy) umieścić jeden z blatów ciasta, posmarować wysmażonymi porzeczkami. Małą część kremu zostawić do ozdoby, resztę wyłożyć na porzeczki, na krem położyć drugi blat biszkoptu (można nasączyć kilkoma łyżkami wody). Przykryć (np. większą formą, tak aby nie dotykała ciasta) i wstawić ciasto do lodówki na conajmniej godzinę. W tym czasie przygotować polewę. Ostygniętą, płynną polewę wylać na wierzch ciasta. Ostrym nożem odkroić nierówne brzegi, pokroić ciasto na równe kwadraty lub prostokąty (nóż, dla ułatwienia, przed każdym cięciem, moczyć w gorącej wodzie i wycierać). Ozdobić każde ciastko odstawioną częścią kremu. Można dodać także świeże porzeczki. Gotowe! Wstawić ciasto do lodówki, najlepsze jest na drugi lub trzeci dzień.
P.S.: Te porzeczki na zdjęciu wyglądają jak oczy, nieświadomie stworzyłam małe, wuzetkowe potworki! :D
piątek, 19 lipca 2019
Szybkie ciasto cytrynowo-jagodowe
Bardzo prosty przepis, ze składników które zazwyczaj są w domu. Rozpoczyna się sezon na jagody i nie można tego tak zostawić :D Delikatne, cytrynowe kwadraciki z jagodami:
Składniki (w temperaturze pokojowej):
- 100 g masła
- 1 szklanka cukru pudru
- skórka z 1 cytryny
- 3 jajka
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 1,5 szklanki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szklanka jagód
Przygotowanie:
Masło utrzeć z cukrem i skórką z cytryny. Cały czas miksując, dodawać po 1 jajku. Dodać jogurt i przesianą mąkę z proszkiem. Wymieszać krótko widelcem, na koniec wmieszać jagody. Piec w 180°C przez ok. 30 minut. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.
sobota, 13 lipca 2019
Rybne gadu gadu
Dzisiaj tak inaczej, bo ten blog jest jakiś sztywny i za ładny (nie żeby ten róż mi się nie podobał :D). Po prostu muszę wprowadzić takie dziwne coś od czasu do czasu, żeby było ciekawiej. (Chyba) jestem uzależniona od pieczenia. A jak nie piekę to oglądam przepisy, dopóki mi oczy nie wybuchają od gapienia się w monitor. Tak więc rozpiska ooo...uwagaaa...rybie z frytkami. Ale jak to tutaj bywa, wszystko jest pyszne, pachnące i ryba również nie jest zwykłą rybą (lukier wychodzi już uszami, powoli kończą mi się pozytywne przymiotniki na opisywanie wypieków i potraw). Nie wiem co tu robią takie przepisy (gdzie te pistacje w końcu? tu miało być na słodko, halo). Powinnam zostawiać sobie takie coś na prima aprilis. A danie serio dobre i daleko mu do niezdrowej, oryginalnej wersji.
Składniki:
Ryba:
- ok. 300 g filetu rybnego (preferuję pstrąga łososiowego albo łososia)
- szczypta soli
- szczypta pieprzu
- 2 łyżeczki soku z cytryny (najlepsze plasterki cytryny, ja akurat miałam brak w lodówce)
- koperek (ilość w zależności od upodobania, można pominąć, ja lubię dużo ;))
Ziemniaki:
- chyba pół kilo, nie ważyłam, ja ich więcej robiłam, ale resztę składników podam na pół kilo
- 2 łyżki oleju
- szczypta soli
- szczypta pieprzu
- 1 łyżeczka ziół
- szczypta wędzonej papryki w proszku
- szczypta ostrej papryki w proszku
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
- szczypta kurkumy
Przygotowanie:
Rybę przyprawić na głębokiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć szczelnie blaszkę folią aluminiową (można po prostu piec w rękawie do pieczenia). Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w łódeczki. Wymieszać z olejem i przyprawami, rozłożyć luźno na dużej blaszce. Wstawić ziemniaki do piekarnika nagrzanego do 180°C. Po 10 minutach wstawić rybę na niższą półkę i piec jeszcze 25 minut (trzeba sprawdzić widelcem czy ziemniaki są już miękkie). W trakcie pieczenia mieszać ziemniaki od czasu do czasu, żeby równo się piekły. Gotowe! Ja wymyśliłam do tego sałatkę, w sumie to wymieszałam cokolwiek miałam, ale ładnie wygląda i jest smaczna.
Wymieszać: mieszankę sałat, ciecierzycę, pomidory suszone ze słoiczka, pestki dyni, korniszony. Proporcje według uznania.
Rozpisałam się straszliwie i nie na temat, wiem. Na szczęście mam ze 30 pomysłów na przepisy, tylko muszę je wykonać (są tym razem na słodko). Hit, bo może pojawi się coś pistacjowego w końcu. Pistacje i tak są najlepsze same w sobie, a ja je u w i e l b i a m. Dobra, koniec moich wywodów kulinarnych. Podziwiam, jeżeli ktoś dotrwał do końca tego posta. Aha, jeszcze zdjęcie.
Składniki:
Ryba:
- ok. 300 g filetu rybnego (preferuję pstrąga łososiowego albo łososia)
- szczypta soli
- szczypta pieprzu
- 2 łyżeczki soku z cytryny (najlepsze plasterki cytryny, ja akurat miałam brak w lodówce)
- koperek (ilość w zależności od upodobania, można pominąć, ja lubię dużo ;))
Ziemniaki:
- chyba pół kilo, nie ważyłam, ja ich więcej robiłam, ale resztę składników podam na pół kilo
- 2 łyżki oleju
- szczypta soli
- szczypta pieprzu
- 1 łyżeczka ziół
- szczypta wędzonej papryki w proszku
- szczypta ostrej papryki w proszku
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
- szczypta kurkumy
Przygotowanie:
Rybę przyprawić na głębokiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć szczelnie blaszkę folią aluminiową (można po prostu piec w rękawie do pieczenia). Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w łódeczki. Wymieszać z olejem i przyprawami, rozłożyć luźno na dużej blaszce. Wstawić ziemniaki do piekarnika nagrzanego do 180°C. Po 10 minutach wstawić rybę na niższą półkę i piec jeszcze 25 minut (trzeba sprawdzić widelcem czy ziemniaki są już miękkie). W trakcie pieczenia mieszać ziemniaki od czasu do czasu, żeby równo się piekły. Gotowe! Ja wymyśliłam do tego sałatkę, w sumie to wymieszałam cokolwiek miałam, ale ładnie wygląda i jest smaczna.
Wymieszać: mieszankę sałat, ciecierzycę, pomidory suszone ze słoiczka, pestki dyni, korniszony. Proporcje według uznania.
Rozpisałam się straszliwie i nie na temat, wiem. Na szczęście mam ze 30 pomysłów na przepisy, tylko muszę je wykonać (są tym razem na słodko). Hit, bo może pojawi się coś pistacjowego w końcu. Pistacje i tak są najlepsze same w sobie, a ja je u w i e l b i a m. Dobra, koniec moich wywodów kulinarnych. Podziwiam, jeżeli ktoś dotrwał do końca tego posta. Aha, jeszcze zdjęcie.
sobota, 6 lipca 2019
Ciasto z porzeczkami i bezą
Ten wypiek łączy różne smaki i tekstury, a jednocześnie jest bardzo prosty do zrobienia. Słodka beza wspaniale równoważy kwaśne porzeczki, które są wtopione w mięciutkie ciasto. Słodycze z bezą lubią kwaskowate owoce, oprócz porzeczek świetnie sprawdzi się także agrest czy maliny :) Ciasto jest trwałe, świetnie smakuje po kilku dniach. Do dekoracji bezy z wierzchu warto użyć kilka gałązek porzeczki. Ozdobione świeżymi owocami wygląda (i smakuje) wykwintnie, więc sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na większe przyjęcia.
Składniki:
- 5 jajek (w temperaturze pokojowej)
- 1,5 szklanki cukru pudru
- 150 g bardzo miękkiego masła
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 400 g porzeczek
Przygotowanie:
3 jajka podzielić na białka i żółtka. Białka ubijać ok. 5 minut dodawając po 1 łyżce 3/4 szklanki cukru pudru. Na koniec wsypać 2 łyżki mąki ziemniaczanej i wmieszać w powstałą bezę.
Do osobnej miski dodać 3 żółtka, 2 całe jajka i resztę cukru. Ubić, cały czas miksując dodawać po 1 łyżce masła. Wsypać mąkę z proszkiem i delikatnie wymieszać.
Porzeczki umyć, poobrywać z gałązek, obsypać 1 łyżką mąki ziemniaczanej.
Formę (u mnie okrągła, śr. 27 cm) wysmarować masłem i obsypać mąką, spód wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto, ułożyć owoce, posmarować z wierzchu bezą.
Piec 70 minut w 170°C. Po 15 minutach pieczenia przykryć ciasto folią aluminiową, aby beza nie była zbyt przypieczona.
Po lekkim przestygnięciu wyjąć ciasto z formy i zostawić do całkowitego ostudzenia.
środa, 3 lipca 2019
Naleśniki z farszem szpinakowo-pieczarkowym
Ziołowe naleśniki kryją w sobie pełen smaku farsz osnuty sosem. Jest przy tym daniu trochę zabawy (nie jest on szybki do zrobienia przez robienie naleśników), ale smak to zdecydowanie wynagradza. Do swoich naleśników podałam, w formie sałatki, pomidorki z bazylią i odrobiną oliwy z oliwek. Przepis na 12 pysznych naleśników:
Składniki:
Naleśniki:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1,5 szklanki mleka
- 1,5 szklanki wody
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka ulubionych suszonych ziół
- 1 jajko
- 2 łyżki oleju
+ odrobina tłuszczu do smażenia
Farsz:
- 250 g pieczarek
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 300 g szpinaku
- 150 g serka mascarpone
- 1 łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki czarnego pieprzu
- 1 łyżeczka ziół
- 2 łyżki tłuszczu do smażenia
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na naleśniki zmiksować do powstania gładkiego ciasta. Odstawić na 20 minut.
Na 1 łyżce tłuszczu usmażyć pokrojone w plasterki pieczarki (puszczą sok, należy go odparować, a pieczarki lekko zrumienić). Pieczarki zdjąć z patelni.
Na tej samej patelni dodać kolejną łyżkę tłuszczu, zeszklić cebulę, dodać czosnek i szpinak. Gdy soki ze szpinaku lekko odparują, dodać pieczarki. Serek mascarpone wymieszać z solą, pieprzem i ziołami. Dolać do niego płynny sos z patelni i szybko wymieszać, dodać do szpinaku z pieczarkami. Nadzienie gotowe :) Teraz smażenie naleśników.
Na mocno rozgrzanej patelni smażyć naleśniki z obu stron, przed każdym naleśnikiem można posmarować patelnię odrobiną tłuszczu. Po usmażeniu układać naleśniki na talerz, przykrywać drugim talerzem (naleśniki będą bardzo giętkie i miękkie).
Na każdego naleśnika nakładać po ok. 2 łyżki farszu. Zawijać i układać na blaszce. Naleśniki zapiec w piekarniku do utworzenia się chrupiącej skorupki lub obsmażyć na patelni. Można podać w towarzystwie lekkiej sałatki. :)
poniedziałek, 1 lipca 2019
Ciasteczka migdałowo-maślane
Proste, a jednocześnie pełne smaku. Ciasteczka zrobione spontanicznie, ale próba świetna, od razu zapisałam przepis :) Jeśli ktoś ma nadmiar orzechów w domu, to może od razu zabrać się do pracy. A naprawdę nie ma jej dużo i będą gotowe w 30 minut. Mocno migdałowe, przyjemnie chrupiące, a w środku lekko klejące...
Składniki:
- 1 szklanka drobno posiekanych migdałów (można sobie pomóc blenderem ;))
- 1 szklanka mąki pszennej
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 3/4 szklanki cukru
-100 g rozpuszczonego masła
- 1 jajko
Przygotowanie:
Wymieszać wszystkie suche składniki, dodać masło i roztrzepane jajko. Wymieszać łyżką do dokładnego połączenia.
Z ciasta formować małe kulki, układać na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia (w sporych odstępach, ciastka rozpłyną się podczas pieczenia).
Piec w 160°C przez 15-20 min. do lekkiego zrumienienia brzegów.
Ostygnięte ciasteczka przechowywać w puszcze lub innym szczelnym pojemniku, zjeść w ciągu tygodnia (może wytrzymają dłużej... nie, zbyt są kuszące ;)).
Subskrybuj:
Posty (Atom)














